• Home Oczywiście, po powrocie do moich zmysłów, rzeczywistość mnie uderzyć

Oczywiście, po powrocie do moich zmysłów, rzeczywistość mnie uderzyć

Oczywiście, po powrocie do moich zmysłów, rzeczywistość mnie uderzyć. Właśnie zakupiła strap-on dildo i miał go wysłane do mojego domu. Dom, w którym mieszkał z żoną! Jak ja jej to wyjaśnić? Gdy zacząłem się uspokajać uświadomiłem sobie, to może być OK. Pracowałem z domu. Mógłbym łatwo chwycić pakiet, jak tylko przyjechał i nie jest ukryte przed moja żona z pracy do domu. Dzięki tej realizacji, I otarł graficznego pot z czoła i wrócił do ciesząc się w sobotę.

Niestety, panika ustawić z powrotem w poniedziałek rano, kiedy zalogowany do mojego kalendarza pracy, aby zobaczyć, co miałem do pracy na tydzień. Przypomnienie pojawiło się, że jechałem w tym tygodniu do pracy! Od środy do piątku, będę w Nowym Jorku!

Kolejne dwa dni byłem kłębkiem stresu. Każdy samochód, który przeszedł obok domu mam nadzieję był człowiekiem UPS z moim pakiecie. Ale w środę rano przyszedł, że nadszedł czas, aby udać się na lotnisko, a dostawa nie została wykonana. Moja żona zakłada oczywiste nerwy byłem wyświetlanie były spowodowane niepokojem ulotki. Gdyby tylko wiedział. I to pewnie wiesz wystarczająco szybko. Nawet jeśli nie otworzyć paczkę, ona na pewno mnie zapytać, co to było, kiedy wróciłem do domu.

Nie mogłam skupić się na pracy, a ja już nie było. Spędziłem prawie całą podróż wyobrażając sobie zszokowany i zdegustowany reakcję na twarzy mojej żony, kiedy otworzyła paczkę. Myślałem przez kłamstwa mogę powiedzieć, jeśli ona po prostu zapytał, co to było. Mógłbym powiedzieć jej, że to był prezent dla niej kupiłem, ale dlaczego? Jej urodziny nie nadchodził. Ani była nasza rocznica i Boże Narodzenie. Więc dlaczego nie mogę kupić jej coś, a potem nie pozwolił jej otworzyć? Byłem wkręca, a nie w sposób, mam nadzieję, że kiedy zrobiłem zakup.

Podróż Konającego w końcu dobiegła końca i byłem w drodze do domu z lotniska. Jak zrobiłem dysk, tak naprawdę chciał, że podróż została przedłużona. I nadal nie wiem, jak radzić sobie z tą sytuacją.

Wszedłem do domu i przygotować się na gorsze. Byłem witany na drzwi, jednak nie przez zły, zdenerwowany żony, ale uśmiechnięta jeden. Dała mi wielki uścisk i pocałunek i zapytał normalne „Jak minęła podróż?” Pytania. Jak odbywa się w moje torby i biorą udział w rozmowie, Rozejrzałem się po domu. Brak pudełka.